sobota, 20 lipca 2013

Praca+ Pasja= Sukces

Już ponad trzy tygodnie jak wróciłam do Polski. Dużo się zmieniło. Teraz patrząc wstecz ( a przecież to nie tak dawno! ) czuję jakby tamten czas, tamto 'życie'  było jakimś snem. Jakby to był wytwór mojej wyobraźni...te 6 miesięcy. Łezka w oku się kręci na samo wspomnienie :)

A teraz? Zupełnie inne życie, inne tempo. Chęć jedzenia życia dużą łyżką . Mierzenia wyżej i dalej.

Powróciłam do współpracy z firmą działającą w branży MLM, Oriflame, która daje nieograniczone możliwości. Parę lat temu byłam za młoda, za mało doświadczona i że tak powiem świata nie znałam. Trzeba było wyjechać hen daleko by docenić to co się ma pod nosem :) Wracając tu wiedziałam czego nie chcę oraz czego CHCĘ. 
Wróciłam w lepszej kondycji psychicznej, dojrzalsza i bardziej uśmiechnięta :) Gotowa poprowadzić swój własny projekt pod nazwą ŻYCIE. Moja satysfakcja jest ogromna!

Jestem niezmiernie uradowana , że uczestniczę w czymś ( długo szukałam odpowiednich słów ..) pięknym, wartościowym i przede wszystkim wspierającym przedsiębiorczość, zwłaszcza u młodych ludzi. Marzy mi się by w Polsce ludzie chodzili z uśmiechem na twarzy, by budowali swoją przyszłość 'własnoręcznie', gdyż przejmowanie odpowiedzialności nad swoim życiem daje niesamowite uczucie szczęścia. A wyznaczenie wyraźnego celu aktywuje schowaną gdzieś energię o której istnieniu nawet nie wiedzieliśmy.

Wszyscy zasługujemy by żyć pięknie. By spełniać swoje marzenia, te mniejsze i te bardziej śmiałe. Sukces leży w Naszych rękach. To My jesteśmy odpowiedzialni za Nasze życie. Nie matka, ojciec, ciotka, koleżanka tylko MY!!! Nikt za Ciebie nie przeżyje życia tak jakbyś chciał. Pomyśl o tym. Rusz przed siebie odważnie i śmiało! 


"Myśl. Wierz. Miej odwagę"- Walt Disney


Zapraszam na bloga poświęconego Oriflame: Believe in your dreams

16 komentarzy:

  1. Ostatnio (kilka dni temu) zaczęłam czytać książkę o MLM Don Failla - "Podstawy marketingu sieciowego", z naciskiem na własną działalność, tyle, że grupową, rozbudowaną. Trafiła w moje ręce od znajomej, z którą wcześniej nie miałam kontaktu przez 3 lata. Jestem realistką i trochę obawiam się wypłynięcia na głęboką wodę, ale kurcze, takie czasy, że człowiek musi kombinować coś samemu, bo siedzenie w korpo i "czekanie na emeryturę" nie ma sensu...mimo tego, że mam 18 lat, jeszcze rok szkoły, to chcę się czegoś podjąć. Coś, co da satysfakcję, radość i kasę przede wszystkim.
    Musimy być odważni i spełniać swoje marzenia :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasy są jakie są. I myślę, że prędzej czy później będziesz musiała wypłynąć na tą 'głęboką wodę', zresztą moim zdaniem dzięki temu tak naprawdę się rozwijamy ! Nie byłoby dziś wielu wynalazków gdyby nie odwaga tych ludzi.

      Jeśli masz 18 lat i nie marzysz o pracy w korpo, polecam MLM :)

      Usuń
  2. Pięknie piszesz, tak dosadnie i pewne kwestie dają do myślenia :) Powodzenia moja Droga ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! Mam nadzieję, że dużo z niego wyniesiesz :)

      Usuń
  4. Fakt, nikt nie może za nas decydować, bo nikt naszego życia nie przeżyje. Niestety niektórym ludziom brakuje na to odwagi, więc dają sobą rządzić, bo tak im wygodniej ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo łatwiej jest obwiniać innych, że Nam ( cóż za paradoks! ) nie wyszło, niż samemu podjąć działanie i zarządzać tak własną osobą by nasze życie było piękne i satysfakcjonujące..

      Usuń
  5. Osobiście boję się wdrażać w marketing sieciowy, bo w dzisiejszych czasach jest konsultantów za dużo. Na studiach odradzają nam tego, jak ognia. Ale tym, którzy naprawdę chcą uda się - jestem pewna :))
    A cytat Disneya jest jednym z moich ulubionych :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konsultantów wcale nie jest dużo. Jeśli chodzi o Oriflame to na całym świecie jest ponad 3 miliony, Polska liczy ok 40 milionów. Jest różnica.

      Dziwię się , że odradzają tego zwłaszcza na studiach! Może wynika to z niewiedzy, bądź danym osobom zwyczajnie brakło cierpliwości. Niestety ten biznes wymaga wytrwałości.
      Branża MLM odnotowuje ciągły wzrost, nawet w czasie kryzysu. Myślę, że statystyki mówią same za siebie. Tak naprawdę to jest nic innego jak franczyza z tą różnicą, że nie płacę firmie 300 000 za otworzenie biznesu pod ich szyldem, nie wliczając w to miesięcznych opłat.
      Kojarzysz Donalda Trumpa? Ów miliarder(!) założył firmę marketingu sieciowego. Jak dla mnie coś w tym jest.
      Polecam poczytać o tym więcej! A osoby które w branży nie działają i najczęściej nie mają o niej pojęcia, nie przekonywują mnie by zmienić zdanie :)

      Usuń
  6. Hej ! Szukam maila do Ciebie i nie moge poszukać !
    Odezwij się do mnie jak możesz :

    beautycrasher@hotmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. 6 miesięcy poza krajem? Masakra

    OdpowiedzUsuń